Przejdź do głównej zawartości

Posty

Czasami bycie samym przeradza się w bycie samotnym. Dla niektórych oba te pojęcia oznaczają to samo. Otóż nie. Bycie samym oznacza brak tej drugiej, na pozór idealnej połówki. Natomiast bycie samotnym polega na braku osoby, która jest bliższa twojemu sercu niż partner. Jest to twój przyjaciel, twoja bratnia dusza, która nigdy nie powinna cię opuścić. A jednak, czasami ten przyjaciel odchodzi i wtedy dopada nas samotność, bo tracimy bratnią duszę, która zastępuje: brata, partnera i kochanka. Gdy dopada nas samotność popadamy ze skrajności w skrajność. Pragniemy bliskości, jednocześnie odrzucając ją. Chcemy być kochanym, a sami nie kochamy. Problem samotności często nie polega na tym, że nie umiemy złapać z kimś kontaktu. Tylko po prostu go nie chcemy. Oszukujemy same siebie, że jest dobrze jak jest. A następnego dnia topimy się w morzu łez czując to cholernie nieprzyjemne uczucie samotności. Dlatego należy dbać o kontakty z ludźmi, nawet jeśli wiemy, że nie połączy nas przyjaźń. Warto p...
Witajcie drogie Singielki, jak i nie-Singielki! Mam nadzieję, że moje refleksje, które będą się tutaj pojawiać, nie dobiją Was, a wręcz przeciwnie, pozwolą Wam pokonać swoje lęki, obawy, kompleksy i pozwolą skupić się na tym co piękne, czyli na wnętrzu. Twoim i tylko Twoim. Bo to Ty jesteś tutaj najważniejsza...